Jakie wynagrodzenie w PGG?

 

Wciąż nie ma porozumienia w sprawie płac w Polskiej Grupie Górniczej. Spotkanie strony społecznej z zarządem spółki, które odbyło się 24 stycznia w Katowicach nie przyniosło ostatecznych decyzji w  sprawie ujednolicenia systemu wynagrodzenia.


- A trzeba przypomnieć, że rozmowy w tym temacie trwają od 30 sierpnia 2018r. W tym czasie odbyło się  26 spotkań zespołu roboczego. Powstały  tabele wskaźników i opisy stanowisk. Z analiz i symulacji wyłonił się pierwszy obraz ewentualnych płac. Jednak wciąż są do niego zastrzeżenia.


–  mówi „Górnikowi” Krzysztof Wojciechowski – przewodniczący ZZG w Polsce w kopalni „Marcel” , uczestniczący w spotkaniu w dniu 24 stycznia z jako przedstawiciel naszej organizacji.  


Na spotkaniu Związki odrzuciły  wstępną propozycję regulaminu premiowania. Do końca 2019r. ma zostać zatwierdzony układ zbiorowy pracy. W pierwszym kwartale mają być dopracowane i uzgodnione  tabele wskaźników, które pomnożone przez kwotę bazową będą decydowały o największej części wynagrodzenia.


Zespół roboczy opracował 5 tabel, które obejmują stanowiska:  robotnicze pod ziemią, nierobotnicze pod ziemią, robotnicze na powierzchni, nierobotnicze na powierzchni oraz nierobotnicze – kierownictwo kopalń wszystkie tabele wymagają jednak ostatecznego zaakceptowania i zatwierdzenia przez stronę społeczną i zarząd.  Za podstawę dla której wskaźnik wynosi 1 -  przyjęto stanowisko górnika w ścianie lub w przodku, inne stanowiska jak np. młodszy górnik czy górnik poza przodkiem będą miały mniejszy wskaźnik, albo większy  dla np. przodowego czy sztygara. Jaka będzie jego wielkość wciąż nie ma ostatecznego porozumienia. Brak również ostatecznej wersji porozumienia co dokładnie wejdzie w skład tzw. kwoty bazowej, stąd  trudno określić na dzisiaj jej wysokość- powinna  być na takim poziomie , aby wynagrodzenie liczone nowym sposobem nie było niższe od dotychczasowego – tłumaczy nam Antoni Skutnik – p.o. przewodniczącego ZZG w Polsce w kopalni „Mysłowice-Wesoła” członek zespołu roboczego.


Wydaje się, że jest zgoda co do tzw. nieperiodyków, które mają pozostać w istniejącym kształcie. Mowa o nagrodzie z okazji dnia górnika – tzw. „barbórce”, nagrodzie rocznej tzw. „14-tej pensji”, nagrodach  jubileuszowych oraz odprawach emerytalno – rentowych. Co do deputatów węglowych, również nie zapadła decyzja w jakiej formie będzie wypłacany w naturze czy w postaci pieniędzy.


Wciąż trwają również analizy co do sposobu premiowania, a raczej jego struktury. Związkom zawodowym zależy, by jak największy procent był  premią gwarantowaną a nie motywacyjną. To wciąż kość niezgody w rozmowach.? 

 

Dialog z pracodawcą trwa. Pracownicy mają nadzieję, że nowy system wynagradzania nie obniży ich realnych dochodów.