PGG razem z KHW, czyli wiele wątpliwości do wyjaśnienia

 

 

 

Przedstawiciele trzynastu central związkowych działających w Polskiej Grupy Górniczej czekają na spotkanie z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim.

 

Ich zdaniem jak najszybciej trzeba rozwiać liczne wątpliwości dotyczące połączenia PGG z KHW, które ma zostać sfinalizowane do końca marca br.

 

9 stycznia br., przedstawiciele związków zawodowych PGG wystosowali pismo do ministra energii z prośbą o pilne spotkanie między innymi w sprawie łączenia PGG z KHW.


Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej chcą się spotkać z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim, by porozmawiać na temat biznesplanu Polskiej Grupy Górniczej i jego aktualizacji, o realizacji porozumienia z 19 kwietnia 2016 roku, a przede wszystkim o kwestii łączenia Polskiej Grupy Górniczej z Katowickim Holdingiem Węglowym. Najprawdopodobniej do spotkania dojdzie około 20 stycznia, choć nie wyznaczono jeszcze konkretnej daty.

Związkowcy: jesteśmy zaniepokojeni

Związki z Polskiej Grupy Górniczej chcą się dowiedzieć, na jakim etapie są prace zmierzające do połączenia PGG z KHW oraz jak ma to połączenie wyglądać w szczegółach. Przedstawiciele strony społecznej Polskiej Grupy Górniczej obawiają się, że połączenie z KHW mającym 2,5 mld zł zadłużenia może zachwiać spółką. 

Wskazują, że kopalnie Holdingu mają wprawdzie zostać doinwestowane, jednak sporo czasu upłynie zanim zdołają osiągnąć planowane moce wydobywcze. 

- Żeby nie było tak, że to pracownicy Polskiej Grupy Górniczej będą ponosić koszty połączenia z Katowickim Holdingiem Węglowym, na to się nie zgodzimy - zaznaczają przedstawiciele strony społecznej PGG. 

W przypadku PGG pierwotnie planowano, że plus osiągnie ona w marcu tego roku, a udało się to już w czwartym kwartale 2016 roku. PGG podała, że osiągnie w tym roku ok. 700 mln zł dodatkowych przychodów dzięki wyższym cenom węgla w nowych kontraktach z odbiorcami. Firma zdołała zamknąć 2016 rok z 300-milionową kwotą wolnych środków. Wstrzymano sprzedaż węgla najniższej jakości, który ma niskie ceny. Za to skoncentrowano się na węglu lepszej jakości, którego cena poszła w górę.

Wzrost cen węgla był pochodną zwyżkujących cen surowca w portach ARA (Antwerpia-Rotterdam-Amsterdam), a ponadto sytuacji rynkowej na rodzimym rynku. 

Zwiększone przychody PGG - wraz z oszczędnościami osiągniętymi m.in. dzięki optymalizacji procesów technologicznych oraz redukującego koszty o ok. 230 mln zł rocznie zawieszenia wypłaty 14-tej pensji - oznaczają zrównoważenie spółki i postawienie jej w sytuacji, w której nie będzie musiała już gorączkowo poszukiwać gotówki.   

W ostatnim czasie - podała PGG - produkcja węgla w jej kopalniach wynosiła około 100 tys. ton na dobę. Z kolei zatrudnienie spadło do poziomu 31,4 tys. osób; spadek zatrudnienia oznacza zmniejszenie kosztów o 186 mln zł rocznie.

 

- Jesteśmy zaniepokojeni, bo dużo mówi się o tym, co czeka Holding po połączeniu z PGG, za to bardzo niewiele, a w zasadzie nic, o tym, co czeka Polską Grupę Górniczą - podkreśla przewodniczący Solidarności w PGG Bogusław Hutek, cytowany przez Solidarnośc Górniczą. - 2 stycznia dowiedzieliśmy się wszyscy, że KHW otrzyma obiecane wcześniej 700 milionów złotych plus 400 mln zł na inwestycje w kopalniach Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła, a ja chciałbym poznać zaktualizowany biznesplan Polskiej Grupy Górniczej, żeby się dowiedzieć, ile pieniędzy i na jakie inwestycje dostaną kopalnie PGG. Kolejna rzecz: wspomniane 400 mln zł ma się przyczynić do odbudowy mocy wydobywczych dwóch kopalń, czyli wyprowadzenia ich na prostą w ciągu ośmiu miesięcy. Pojawia się pytanie: kto będzie utrzymywał te zakłady przez osiem miesięcy? PGG? Nasza firma właśnie zaczęła przynosić zyski. Przejęcie niezrestrukturyzowanych kopalń obciąży ją na nowo. Bardzo szybko może się okazać, że posunięcie, które miało być ratunkiem dla Holdingu, pogrąży samą Polską Grupę Górniczą - zaznacza Bogusław Hutek.

Związki z PGG chcą też wyjaśnienia kwestii związanych z realizacją porozumienia z 19 kwietnia 2016 roku.

- Porozumienie z 19 kwietnia przewidywało między innymi stopniowe odchodzenie kopalń od korzystania z usług firm zewnętrznych. To się nie dzieje i chcielibyśmy się dowiedzieć, dlaczego. Mieliśmy tam również szereg innych zapisów, od których związki zawodowe uzależniły swoją zgodę na przejęcie kopalń Kompanii przez PGG. Ich realizacji chcielibyśmy się przyjrzeć - mówi Hutek.

Ostatni punkt spotkania z ministrem energii miałby wprost dotyczyć kwestii związanych z połączeniem KHW z PGG.

KHW w PGG od 1 kwietnia?

Ministerstwo Energii zakłada, że 1 kwietnia wszystkie kopalnie Holdingu staną się częścią składową PGG jako Ruch KHW.

Należący do grupy kapitałowej KHW Katowicki Węgiel zajmujący się sprzedażą węgla zostanie połączony z Węglozbytem, spółką zależną Węglokoksu.

Obecnie zarządy Polskiej Grupy Górniczej oraz Katowickiego Holdingu Węglowego prowadzą prace dotyczące przyszłego połączenia obu spółek.

Czas nagli, bowiem KHW jest w ciężkiej sytuacji i w marcu może tam zabraknąć środków na wypłaty. Sprawa połączenia zdominowała 2 stycznia br. obrady sejmowej Komisji do spraw Energii i Skarbu Państwa. 

 

Do końca marca banki dały czas na wypracowanie warunków restrukturyzacji zadłużenia KHW. Wiceminister energii mówił też o tym, że 700 mln zł, które do KHW mieli wnieść Węglokoks, Enea oraz Towarzystwo Finansowe Silesia, w związku z połączeniem PGG i KHW, podwyższą kapitał PGG. 

Przy tym, by móc szybko i sprawnie rozpocząć realizację inwestycji w kopalniach KHW: Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła, PGG ma dostać kolejne środki w wysokości 400 mln zł. Chodzi o to, by na jesień osiągnąć odpowiednie moce produkcyjne w tych kopalniach. PGG ma zostać dodatkowo wzmocnione. Teraz rozważane jest to, kto objąłby kolejną emisję na 400 mln zł udziałów. 

Postulat połączenia PGG z KHW zgłaszały instytucje finansowe. 

- Zadłużenie KHW w wysokości 2,5 mld zł jest niezwykle wysokie - powiedział niedawno portalowi wnp.pl minister energii Krzysztof Tchórzewski. - Jak spojrzymy na moce wydobywcze Kompanii Węglowej i na moce Holdingu, to przekonamy się, że jest znacznie większy problem, niż to miało miejsce w przypadku Kompanii. Z Kompanią ostatecznie się udało i z początkiem maja 2016 roku wystartowała Polska Grupa Górnicza.  

Według ministra Tchórzewskiego nie ma alternatywy dla połączenia PGG z KHW. 

- Od strony organizacyjnej nie widzę alternatywy dla takiego połączenia. Bowiem działanie, które miałoby polegać na zaciągnięciu kolejnego kredytu, żeby na chwilę dosypać pieniędzy - byłoby bez sensu - zaznaczył minister Tchórzewski. - Sądzę, że załoga Katowickiego Holdingu Węglowego to zrozumie. Biorąc pod uwagę wewnętrzne kłopoty Holdingu, widać, że nie jest on w stanie samemu rozwiązać problem. Połączenie z Polską Grupą Górniczą taką możliwość daje. Banki czekają na propozycję, która zapewni im w określonym czasie spłatę zadłużenia. Po połączeniu KHW z PGG jest na to szansa. A bez połączenia Holdingu z PGG takiej szansy nie ma. Jednak żeby na poważnie rozmawiać z bankami o połączeniu, to trzeba mieć zgodę strony społecznej zarówno Katowickiego Holdingu Węglowego jak i Polskiej Grupy Górniczej - powiedział minister Krzysztof Tchórzewski.  

W samym Katowickim Holdingu Węglowym zdają sobie sprawę z niezwykle trudnej sytuacji, w jakiej znajduje się Holding. 

Prezes KHW Tomasz Cudny zaznaczył w liście do załogi: „Już w marcu nie będzie pieniędzy na wypłaty, grozi nam upadłość, a co za tym idzie likwidacja 13 tysięcy miejsc pracy. Jedynym dla nas ratunkiem jest połączenie KHW z Polską Grupą Górniczą”.

Jerzy Dudała