Abp Skworc: węgiel to jedyne paliwo, którego mamy pod dostatkiem

 

 

– Na szczeblu krajowym węgiel pozostanie nadal podstawowym nośnikiem energii, bo jest to jedyne paliwo, którego mamy pod dostatkiem. To wyłącznie ono zapewnia naszej ojczyźnie niezależność energetyczną – mówił podczas wczorajszej homilii metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, który przewodniczył mszy barbórkowej w Jastrzębiu Zdroju.

 

Jak wskazywał, Kościół na Górnym Śląsku czuwa nad sprawami społecznymi i wspiera oczekiwane działania rządu wobec górnictwa.

 

Abp Wiktor Skworc przewodniczył mszy w intencji górników i ich rodzin, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jastrzębiu Zdroju. Uczestniczyli w niej przedstawiciele przemysłu górniczego, rządu i samorządu. Msza została odprawiona z okazji zbliżającego się wspomnienia św. Barbary, patronki górników.

 

– W górniczej branży nadal mamy do czynienia z wieloma niewiadomymi. Dominuje jednak oczekiwanie na jej uporządkowanie, które jest obowiązkiem Skarbu Państwa, właściciela kopalń. Na Górnym Śląsku i nie tylko, oczekujemy ładu w odniesieniu do tej branży, która od kilku dziesięcioleci przeżywa czas zmian i niepewności. Pomimo trudności w jej restrukturyzacji, w przyszłość patrzymy z optymizmem – mówił podczas niedzielnej homilii metropolita katowicki.

 

Abp Skworc wyraził nadzieję, że węgiel pozostanie podstawowym "nośnikiem energii", bo to jedyne paliwo - przekonywał - które obecnie zapewnia Polsce niezależność energetyczną. – Wydaje się, iż obrano właściwy kierunek zmian, polegający na łączeniu górnictwa i energetyki. Ponadto, dzięki nowoczesnym technologiom węgiel wykorzystywany jest w przemyśle chemicznym – wskazywał. – Węgiel jest czarny i brudny, ale może być źródłem czystej energii, o ile będą jasno określone parametry tego surowca, przeznaczonego do ogrzewania naszych domów i mieszkań – mówił.

 

Metropolita katowicki wyraził też oczekiwania społeczności górniczej, bo jak zaznaczył, Kościół ma Górnym Śląsku czuwa nad sprawami społecznymi i wspiera oczekiwane działania rządu wobec górnictwa. – Branża ta nie jest bytem bez twarzy. Górnictwo to przede wszystkim ludzie, zintegrowane i przywiązane do tradycji środowisko, kultywujące chrześcijański etos pracy. Oczekujemy więc zachowania miejsc pracy - nawet wtedy, jeśli trzeba będzie pogodzić się z "wygaszaniem" tych kopalń, w których eksploatacja stanie się niemożliwa czy wręcz śmiertelnie niebezpieczna – zaznaczał.

 

Na koniec zwrócił się do górników. – Nie jesteście dla naszego kraju problemem. Wasza praca jest gwarantem energetycznej stabilizacji Polski i społecznego pokoju. Od was uczymy się solidarności i odpowiedzialności: zarówno za siebie nawzajem, jak i za zakłady pracy. Dla młodego pokolenia jesteście wzorem pracowitości i rzetelności oraz umiłowania rodziny i rodzinności – zakończył.

 

(br)