Ministrowie energii o przyszłości Śląska i Wujka

 

 

Ruch Śląsk po wyeksploatowaniu dwóch rozciętych ścian najprawdopodobniej trafi do SRK. Nie ma zagrożenia utratą miejsc pracy. Poszukiwana jest formuła funkcjonowania dla kopalni Wujek.

 

Podczas środowej (24 sierpnia) konferencji prasowej ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego duże zainteresowanie wzbudziła przyszłość obu ruchów kopalni Wujek.

 

- W ruchu Śląsk mamy przygotowane dwie ściany i wydaje się rozsądne i zasadne, aby na wniosek strony społecznej węgiel z tych ścian wydobyć.


Pojawia się kwestia co dalej ze Śląskiem. Dla osób, które są zainteresowane skorzystaniem z osłon taka formuła będzie dostępna. Część pracowników ruchu Śląsk będzie miała możliwość przejścia na inne kopalnie. Z obliczeń zarządu wynika, że przy obecnym planie inwestycyjnym będzie potrzeba, by zasilić pozostałe kopalnie dodatkowymi pracownikami. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie miejsc pracy jesteśmy spokojni. Pod względem pracowniczym nie ma żadnych ryzyk - wyliczał wiceminister Tobiszowski.

 

Zdaniem ministra Tchórzewskiego sczerpanie dwóch rozciętych w Śląsku ścian nie spowoduje pogorszenia wyniku finansowego KHW.

- Dalsza perspektywa (kopalni - przyp. red.) będzie określona na podstawie doświadczeń przy eksploatacji tych dwóch ścian - zapowiedział, dodając, że jeżeli jej sytuacja się nie poprawi zostanie przekazana do SRK.

- Mówi się, że pewne części kopalń mogą być uznane za kończące swoją żywotność, bo słowo likwidacja jest nieprawdziwe z punktu widzenia celu - wyjaśniał szef resortu energii.

Wiceminister Tobiszowski stwierdził, że zakończenie żywotności kopalń jest procesem naturalnym.

- W momencie, gdy dostajemy argumenty, że można z jakiegoś rejonu wydobyć węgiel, to godzimy się na taką ewentualność. Gdy jednak taka możliwość się nie pojawia - mamy Spółkę Restrukturyzacji Kopalń - tłumaczył.

 

Odnosząc się do sytuacji ruchu Wujek, wiceminister przypomniał, że kopalnia nie ma swoich zasobów węgla i fedruje w pokładzie Staszica.

 

- Chcemy, aby kopalnia była w pewnej formule czynna. Dyskutujemy jaka to ma być formuła, dlatego, że Wujek jest symbolem wolnościowym. Zastanawiamy się, czy nie można by organizować w niej szkoleń i przygotowywać pracowników do fachu górniczego. Zastanawiamy się też nad innymi rozwiązaniami, w których Wujek funkcjonowałby jako kopalnia - muzeum, ale też był przydatny w Katowickim Holdingu Węglowym.

 

Minister Krzysztof Tchórzewski podkreślił, że aby doinwestowanie KHW nie zostało uznane za niedozwoloną pomoc publiczną spółka pod koniec 2017 r. musi osiągnąć rentowność.

 

- Musimy pamiętać, że struktura i plan finansowy, które powstaną, muszą zapewnić wynik finansowy tzw. "zero plus" na koniec 2017 r. W tym względzie warunkują nas plany notyfikacyjne - zaznaczył.