Górnictwo powoli wychodzi na prostą?

 

 

W Katowicach, z udziałem wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego oraz wiceministra rodziny pracy i polityki społecznej Stanisława Szweda, odbyło się posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników.

 

Głównymi tematami spotkania były stan polskiego górnictwa oraz założenia „Programu dla sektora górnictwa węgla kamiennego 2016-2030”.

W górnictwie węgla kamiennego pracuje około 86 tysięcy osób. Od początku roku do końca maja liczba pracowników spadła o 3604 osoby. Zmniejszenie zatrudnienia jest wynikiem przejść na emeryturę, dobrowolnych odejść z odprawą pieniężną i odejść na urlopy górnicze. Ponad 1700 wciąż zatrudnionych pracowników ma już uprawnienia emerytalne. Do pracy w tym roku przyjęto ponad 730 osób.

 

Do tej pory chęć skorzystania z programu dobrowolnych odejść (PDO) zadeklarowało 9,3 tysiąca pracowników – głównie górników dołowych. Najwięcej – aż 4837 w Polskiej Grupie Górniczej. W Jastrzębskiej Spółce Węglowej – 2794, a w Katowickim Holdingu Węglowym – 1693 osoby. Około dziesięciu procent zainteresowanych jest jednorazowymi odprawami pieniężnymi. Pozostali zadeklarowali chęć odejścia na urlopy górnicze lub urlopy pracowników przeróbki. Możliwość skorzystania z PDO związana jest z przekazaniem nieefektywnego składnika majątku spółki węglowej do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

- Zainteresowanie programem jest większe niż zakładaliśmy pierwotnie. Nie ma jednak obawy, że na osłony socjalne dla kogokolwiek zabraknie pieniędzy. Mamy zagwarantowane środki w budżecie państwa – zapewnia Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii.

- Dla nas najważniejsze jest to, że nikt nie traci pracy. Górnictwo wymaga restrukturyzacji, która musi przebiegać w atmosferze dialogu i ważenia racji każdej ze stron - mówi Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

W pierwszych pięciu miesiącach tego roku wydobycie węgla kamiennego  wzrosło o 315 tysięcy ton w porównaniu do analogicznego czasu roku ubiegłego (wzrost o 1,2%). W tym samym czasie znacznie poprawiła się sprzedaż - o 740 tysięcy ton. Z 28,5 miliona sprzedanego węgla – 88 proc. trafiło na rynek krajowy – głównie do energetyki.


W pięciu miesiącach 2016 roku wynik ze sprzedaży był o ćwierć miliarda złotych lepszy niż w analogicznym czasie roku 2015. Wciąż jednak jest ujemy (-970 mln zł). Znacznie lepiej wygląda wynik finansowy netto polskiego górnictwa. W omawianym czasie wyniósł -10,3 mln złotych i był o ponad 1,1 miliarda złotych lepszy. Warto zaznaczyć, że średnia cena węgla w ciągu roku spadła o 41 złotych na tonę. To spadek ceny aż o 15 procent.

 

- Kopać węgiel umiemy, problem jest ze sprzedażą. Pracujemy nad planem restrukturyzacji. Dotychczas, dzięki podjętym działaniom, udało nam się zmniejszyć koszt wydobycia o 23 złote na tonę. Na dziś to wciąż zbyt mało – wyjaśnia Tomasz Cudny, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego.

W pierwszym kwartale tego roku na bezpieczeństwo i higienę pracy wydano ponad 407 milionów złotych – głownie na profilaktykę pożarową i związaną z zagrożeniem metanowym.

W okresie 5 miesięcy 2016 roku finansowanie spółek węglowych ze środków budżetowych i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych wyniosło ponad 450 mln zł. Głownie to wydatki związane z przenoszeniem kopalń albo ich części do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. W tym czasie ze spółek węglowych do budżetu państwa trafiło ponad 830 milionów złotych.


Od kilku miesięcy trwa wdrażanie programu naprawczego w spółkach węglowych – Jastrzębskiej Spółce Węglowej, Katowickim Holdingu Węglowym i Polskiej Grupie Górniczej. To przede wszystkim urealnianie zatrudnienia, ograniczenie kosztów, zwiększenie wydajności, przenoszenie nieefektywnych części majątku do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Górnictwo wymaga jednak rozwiązań sektorowych. Stąd konieczność „Programu dla sektora górnictwa węgla kamiennego na lata 2016-2030”. Właśnie ruszają prace nad tym dokumentem. Podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego został powołany 10-osobowy zespół, który ma pracować nad programem.

- To dzisiejsze spotkanie to krok w stronę stworzenia spójnej i jasnej strategii dla polskiego górnictwa. Chcemy tworzyć ją wspólnie – trójstronnie. Branży nie jest potrzebny chaos, branży jest potrzebny dialog. Bez aktywnego udziału związków zawodowych, wszystkie plany i zamierzenia skazane są na porażkę. A dziś na kolejną porażkę górnictwa nie stać już nikogo  – mówi wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Wspólnym celem jest również wypracowanie rozwiązań prawnych dla importu węgla spoza Unii Europejskiej, zwłaszcza z Rosji, które wyrównają szanse polskich producentów. Według resortu energii takie regulacje maja być gotowe we wrześniu.

Zespół Trójstronny ma przygotować również wspólne stanowisko dotyczące zmniejszenia obciążeń fiskalnych górnictwa.