Deklaracje ministra i dociekliwość związków

 

 

Dużo łatwiej dywagować urzędnikom ministerialnym o odległej przyszłości górnictwa niż rozwiązywać bieżące i narastające problemy branży - mówi dla portalu wnp.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

 

- Moja ocena jest taka, że lepiej późno niż wcale. Jeśli nasze spotkania motywują rząd do szybszego działania (przyśpieszenie wydania rozporządzeń) to oceniam to na plus - stwierdził w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce Dariusz Potyrała komentując poniedziałkowe (13 kwietnia) spotkanie związkowców z pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciechem Kowalczykiem.

 

W Śląskim Urzędzie Wojewódzkim strony skupiły się głównie na omówieniu porozumienia z 17 stycznia, które zakłada m.in. zakończenie procesu tworzenia tzw. Nowej Kompanii Węglowej do końca września.

 

- Mam pewien niedosyt, bo ze strony ministra padło mało konkretów nt. planowanych w tej kwestii procesów inwestycyjnych. Proces tworzenia tzw. Nowej KW to przecież trzy czwate całego porozumienia, a wyjątkowo mało zostało w tej sprawie powiedziane. Ważne jest jednak to, że podtrzymane zostały planowane pierwotnie terminy czyli przekazanie do końca czerwca do tzw. Nowej KW jedenastu kopalń KW lub ich części oraz zakończenie procesu tworzenia spółki do końca września - wyjaśnił szef ZZGwP.

 

Podczas spotkania zaplanowano też wstępny termin kolejnego. Ma do niego dojść w drugiej połowie maja.

 

- Będziemy się jednak ściśle przyglądać procesowi tworzenia tzw. Nowej KW i w przypadku jakiejkolwiek "obsuwy" minister ma się z nami niezwłocznie spotkać - dodał Potyrała.

 

Lider ZZG przyznał też, że deklaracje ministra dotyczące procesu notyfikacji programu w UE uznał za szczere. - Chodź niepewność z tej strony jest widoczna, to mam nadzieję, że nie rozbijemy się o bariery unijnej administracji. Innym problemem wymagającym natychmiastowego rozwiązania jest udział strony społecznej w pracach zespołu ds. reindustrializacji Śląska i Małopolski oraz zespołu w sprawie przemysłu energochłonnego na śląsku - zaznaczył.

 

- Pojawiła się również inna zagwozdka jeśli chodzi o sprawy osłon dla górników, którzy odejdą na urlopy górnicze. My złożyliśmy bardzo pragmatyczną propozycję wyliczania podstawy kwoty, którą mają oni otrzymać. Sugerowaliśmy, aby wyliczana była ona w oparciu o ostatnie wynagrodzenie z Kompanii Węglowej lub innej firmy, w której w chwili odejścia pracuje dany pracownik. Strony spotkania ustaliły jednak, że do ustalenia tego systemu potrzeba m.in. analiz prawnych i w trybie pilnym zbierze się zespół roboczy, który zajmie się tym tematem tak, aby wszystkie zapytania znalazły swoją odpowiedź do 20 kwietnia - wyjaśnił Dariusz Potyrała.