Lepiej za stołem niż na ulicy!

 

 

- Bardzo dobrze, że przy wspólnym stole, a nie na ulicy, rozmawiamy o kryzysowej sytuacji węgla na światowych rynkach. Jako polscy producenci węgla jesteśmy jednym z małych graczy, ale mamy spore problemy.

 

Musimy znaleźć m.in. sposób na zwiększenie efektywności a do tego niezbędna będzie zmiana sztywnego, skostniałego dzisiaj systemu prawnego i organizacyjnego górnictwa węgla kamiennego w Polsce, który nie pozwala nam na wykonanie praktycznie żadnego ruchu - powiedział Trybunie Górniczej po poniedziałkowym (9 marca) wznowieniu prac na strategią dla górnictwa Zygmunt Łukaszczyk, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego.

 

- Dobrze, że strona społeczna mówi niemal tym samym głosem. Zastanówmy się razem np. nad stworzeniem nowego systemu płac w górnictwie. Obecnie każda spółka ma swój własny a różnych elementów płacowych jest zbyt wiele. Strona społeczna rozumie, że musimy to zmienić - akcentował szef KHW.

 

- Potrzebujemy głębokich zmian organizacyjnych, by wypracować nowy model kopalni w Polsce - mówił Łukaszczyk. Tłumaczył, że na kolejnych spotkaniach w zespołach roboczych partnerzy będą zastanwiać się nad tym, jak zwiększyć konkurencyjność krajowej produkcji węgla a także, jak optymalniej wykorzystywać zasoby ludzkie w kopalniach.

 

W poniedziałek w Katowicach przy stole spotkali się m.in. prezesi LW Bogdanka, KHW i KW, jednak - jak dowiedziała się Trybuna Górnicza - nie rozmawiali bezpośrednio ze sobą o problemie, który w ostatnich dniach zasiał nieufność między spółkami. Dwie pierwsze mają za złe tej trzeciej, że upłynnia zapasy ze zwałów po bardzo niskich cenach.

 

Zygmunt Łukaszczyk stwierdził, że kwestią tą zajmie się wkrótce zespół ds. konkurencyjności:

- Żyjemy na wspólnym rynku, firmy są państwowe ale również czysto prywatne jak Silesia i Bogdanka, które uzupełniają system. Dobrze byłoby pracować nad tym, by wzajemnie się nie podcinać, bo ktoś się potknie, ktoś się w końcu wywróci! - ostrzegł lider KHW, przyznając, że wprawdzie jego spółka nie podpisała się pod skargą Bogdanki do UOKiK, to jednak poprosiła o wyjaśnienia w Ministerstwie Skarbu.

 

- Poprosiliśmy ministra o wyjaśnienia w sprawie zgody na sprzedaż zapasów po zaniżonych cenach, bo taka jest rola właściciela. Ma on regulować otoczenie, w którym działamy - mówił Łukaszczyk. Dodał, że sprzedaż ze zwałów przez KW mogłaby na dłuższą metę zachwiać nowym programem naprawczym KHW.

 

- Produkujemy 11 mln t węgla, więc łatwo policzyć, że każdy spadek ceny nawet o symboliczną złotówkę na tonie, stwarza już ogromną stratę dla KHW. System musi się wzajemnie uzupełniać i równoważyć - podkreślił Zygmunt Łukaszczyk, który dobrze ocenił poniedziałkowe spotkanie w sali marmurowej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

 

- Lepiej późno, niż wcale - odpowiedział, pytany o późne, po wielu miesiącach przerwy, wznowienie prac nad strategią. - Lepiej rozmawiać na sali, nawet połykając gorzką pigułkę, niż wyjść z problemami na ulice - dodał.

 

Łukaszczyk zwrócił też uwagę, żę strategia dla górnictwa w Polsce "to de facto plan dla górnictwa śląskiego, które stanowi 90 proc. sektora".

 

- Pytanie, czy Śląsk, który został przez górnictwo stworzony, jest w stanie szybko dostosować swój obraz do wymogów, które nam rynek zgotował jeśli chodzi o nadpodaż i niską cenę - pytał retorycznie szef KHW po zakończeniu obrad.