KHW: wydobycie większe o ponad 100 tysięcy ton

    

Katowicki Holding Węglowy przyspiesza spłatę przeterminowanych zobowiązań. Na koniec czerwca obciążenia spółki mają być nie starsze niż z kwietnia lub maja. Wychodzeniu z długów sprzyjają nadspodziewanie dobre – acz przed tygodniem traktowane jeszcze jako prognoza – wyniki firmy po pięciu miesiącach tego roku.

 

Rzecz najistotniejsza: większe od zaplanowanego na ten okres w planie techniczno-ekonomicznym było wydobycie. Wobec zakładanych 5 063 tys. t, realnie uzyskane wyniosło 5 164 tys. t, zatem było wyższe o nieco ponad 100 tys. t. Lepsza też była jednocześnie sprzedaż, ponieważ na rynek trafiło 5 195 tys. t katowickiego węgla, czyli o ponad 200 tys. t więcej od planowanego w PTE poziomu 4 990 tys. t. Nałożyła się na to wyższa cena. W pierwotnych założeniach planowano 284 zł za tonę, natomiast realnie uzyskana sięgnęła 292 zł, tj. była o 8 zł wyższa.


Zysk zamiast straty


Ten pomyślny bieg rzeczy automatycznie przełożył się na na pozostałe wskaźniki. Jednym z następstw wzrostu sprzedaży było m.in. zmniejszenie jednostkowego kosztu wydobycia, który po pięciu miesiącach jest o 22 zł niższy od zakładanego w PTE. W konsekwencji zakładaną na ten okres stratę w wysokości 11 zł na tonie zastąpiło 19,5 zł zysku.


- Skutkiem splotu tych i innych jeszcze zjawisk były między innymi pozytywne zmiany w wynikach finansowych brutto i netto. Ten ostatni wyniósł po pięciu miesiącach 34 250 złotych zysku, wobec zakładanych 144 milionów złotych straty - informuje wiceprezes zarządu KHW ds. ekonomiki i finansów Artur Trzeciakowski.


- Prognoza wyników za pięć miesięcy wskazuje, że są one lepsze od zakładanych i mam powody, by sądzić, że ta tendencja się utrzyma - dodaje.


- Na koniec maja wartość przeterminowanych zobowiązań KHW spadła do 140 milionów złotych. W czerwcu zamierzamy spłacić przynajmniej dwa miesiące z naszych zobowiązań. Oznacza to, że na koniec tego miesiąca nie będziemy mieli starszych niż te z kwietnia lub maja - zapowiada Trzeciakowski.


Wzrost wydajności


Nieobojętnym dla poprawy wyników firmy w pierwszych pięciu miesiącach tego roku był zauważalny wzrost wydajności pracy. Oto o ile zakładana w PTE miała wynieść 641 t na jednego pracownika, to w rzeczywistości sięgnęła w tym okresie 655 t.


I Trzeciakowski, i wiceprezes zarządu ds. pracy Waldemar Mróz wskazują na tę ostatnią okoliczność w kontekście ubiegłotygodniowego porozumienia płacowego z sześcioma tutejszymi organizacjami związkowymi, zażegnującego ciągnący się od połowy kwietnia spór zbiorowy. W myśl tej umowy – przypomnijmy – o 4 proc. wzrośnie w 2011 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie w zakładach Katowickiego Holdingu Węglowego. W ramach tego przyrostu od 1 czerwca br. w spółce wprowadza się nowe tabele – wyższych o 5 proc. od dotychczas obowiązujących – stawek płac zasadniczych i dodatków do wynagrodzeń. Finansowy wymiar zawartego porozumienia ma wynieść w skali spółki około 50 mln zł. Pracownicy – z wielokrotnie powtarzanym zastrzeżeniem, że w grę wchodzi przeciętny przyrost – powinni je odczuć wynagrodzeniem wyższym o mniej więcej 250–260 zł miesięcznie.


Porozumienie stanowi też, że do 30 czerwca pracownikom KHW zostanie wypłacona zaliczka na poczet nagrody barbórkowej za 2011 rok w połowie jej wysokości.

 


Jerzy Chromik - Trybuna Górnicza